„Millenialsi” bardziej niż inne pokolenia obawiają się, że sztuczna inteligencja zabierze im pracę. Wśród najbardziej zagrożonych zawodów Polacy wymieniają pracowników call center, grafików i programistów. Tak wynika z raportu „Między ciekawością a niepewnością. Pokolenia Polaków wobec sztucznej inteligencji – wiedza, doświadczenie, nastroje”, przygotowanego na zlecenie Politechniki Wrocławskiej, przez agencję badawczą K+ Research.
Czy te obawy są uzasadnione? Według naukowców i obserwatorów rynku pracy zagrożenia istnieją, ale w rękach człowieka wciąż pozostaje wiele narzędzi, by w wyścigu o miejsce pracy pozostać konkurencyjnym.

PWr press foto
Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie wrocławskiej uczelni, Polacy mają już swoje przemyślenia na temat wpływu AI na życie zawodowe. 49% respondentów badania uważa, że AI pomaga w pracy, choć jednocześnie aż 55% deklaruje, że zawodowo z niej nie korzysta.
Jeżeli już respondenci ją wykorzystują to najczęściej w celu szukania pomysłów, inspiracji i rozwiązań z wykorzystaniem modeli językowych (27%). Jest to szczególnie widoczne w przypadku pokolenia Z (62%). Wśród zalet, jakie niesie ze sobą używanie technologii AI w pracy przodują automatyzacja rutynowych zadań (40%) i możliwość szybszego podejmowania decyzji (30%).
Mimo deklarowanej świadomości pozytywnych aspektów obecności AI w życiu zawodowym, Polacy nie są w tym obszarze wolni od obaw. To właśnie bezrobocie technologiczne znalazło się w czołówce zagrożeń wynikających z rozwoju AI, zaraz za dezinformacją i manipulacją. Aż 15% badanych spodziewa się masowej utraty miejsc pracy w związku z rozwojem AI.
– To, co respondenci postrzegają jako „wykluczenie”, często jest w rzeczywistości przemianą wymagań na danym stanowisku lub koniecznością przekwalifikowania – zwraca uwagę Katarzyna Oleszek-Sławińska z Biura Karier Politechniki Wrocławskiej. – Aktywni zawodowo Polacy powinni potraktować tę przemianę jako impuls do zastanowienia się z jednej strony jakie kompetencje mogę rozwinąć, aby stać się bardziej konkurencyjnymi, a z drugiej w jakich obszarach ich pracy, sztuczna inteligencja może być dla nich realnym wsparciem – dodaje.
Jak podkreśla ekspertka, sztuczna inteligencja coraz mocniej wkracza w różne aspekty procesu rekrutacyjnego. – Managerowie zatrudnienia coraz chętniej sami korzystają ze zdobyczy AI i dopuszczają na przykład prowadzenie rozmowy z potencjalnym kandydatem przez czat, zwłaszcza przy rekrutacji na niższe stanowiska – zauważa kierowniczka Biura Karier Politechniki Wrocławskiej. W innym wymiarze, znajomość chociażby podstawowych narzędzi AI staje się standardem w licznych ogłoszeniach o pracę. – Kompetencje związane ze sztuczną inteligencją będą niezwykle potrzebne, a wciąż nie mamy wielu specjalistów, którzy sztuczną inteligencję rozumieją i potrafią wykorzystywać – mówi Katarzyna Oleszek-Sławińska.

PWR_press_foto
Naukowcy i eksperci są zgodni, że przy obecnym tempie rewolucji technologicznej nie unikniemy coraz większego przenikania rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję w życie gospodarcze, a co za tym idzie w rynek pracy.
– Współczesna gospodarka w sposób naturalny podąża torem wyznaczanym przez maksymalizację efektywności. Wszędzie, gdzie za pomocą technologii i automatyzacji możliwe jest osiągnąć efektu kosztem niższym niż koszt pracy człowieka, technologia będzie miała przewagę – przyznaje dr hab. inż. Tomasz Kajdanowicz, prof. uczelni, kierownik Katedry Sztucznej Inteligencji na Wydziale Informatyki i Telekomunikacji Politechniki Wrocławskiej.
Ekspert Politechniki Wrocławskiej zauważa jednak, że to nadal człowiek pozostaje ogniwem, które narzuca sztucznej inteligencji obszar działania i zadaje pytania, które inicjują powstanie wytworu AI. – Z tej perspektywy kluczowymi kompetencjami przyszłości będą logiczne myślenie, myślenie abstrakcyjne, czy umiejętności komunikacyjne, które już dziś są kluczowe przy pracy z AI chociażby w obszarze poprawnego promptowania – wyjaśnia prof. Kajdanowicz.
Dla zachowania konkurencyjności na rynku pracy istotne będzie więc z jednej strony poszukiwanie obszarów, w których ludzka osobowość, psychika będą wartością, z drugiej zaś, otwartość na doszkalanie się z narzędzi AI.
– Jesteśmy świadomi, że naszym zadaniem, jako uczelni, jest dostarczanie społeczeństwu wiedzy oraz edukowanie go w zakresie odpowiedzialnego korzystania z narzędzi AI, a także stwarzanie kolejnym pokoleniom przestrzeni do wysokiej jakości kształcenia w tej dziedzinie. Nie bez powodu trzy z pięciu nowo otwartych w tym roku kierunków studiów na Politechnice Wrocławskiej to kierunki związane ze sztuczną inteligencją, takie jak matematyka stosowana i sztuczna inteligencja, matematyka i algorytmy sztucznej inteligencji oraz sztuczna inteligencja – podsumowuje prof. Kamil Staniec, prorektor ds. kształcenia Politechniki Wrocławskiej.
źródło informacji: PWr










